ArtSkwer 2025 – trzy dni, cztery żywioły i nieskończona ilość pozytywnej energii
Za nami Letni Festiwal Sztuki, który po raz kolejny udowodnił, że w Szklarskiej Porębie drzemią ogromne pokłady kreatywności, ciekawości świata i otwartości na nowe doświadczenia.
Choć pogoda nie zawsze była sprzymierzeńcem, serca uczestników i organizatorów grzały się nieustannie – od emocji, wzruszeń i niekończącej się wymiany dobrej energii.
Pierwszy dzień był eksplozją naukowej pasji i dziecięcej radości.
Mobilne laboratorium Kopernika, eksperymenty z Damianem Sadowskim, wielkie mydlane bańki z prof. Bańkoliną oraz edukacyjne stoiska ekologiczne Karkonoskiego Parku Narodowego i Nadleśnictwa Szklarska Poręba przeniosły nas w świat, w którym nauka spotyka się ze sztuką.
Każde stanowisko miało swój klimat - pachnące zioła, fluorescencyjne bomby, taneczne animacje, ekologiczne quizy i mikroskopijne światy zachwycały nie tylko najmłodszych.
Na zakończenie dnia – spektakularne pokazy Na Bani SHOW i Nauka Świętowania, pełne dymu, ognia i kolorowych baniek - prawdziwa uczta dla zmysłów.
Drugi dzień to podróż przez kreatywność i historię.
W Ulicznej Galerii spotkaliśmy lokalnych artystów, którzy dzielili się swoją sztuką i historiami.
Warsztaty z odlewnictwa, bębniarskie rytmy, cyrkowe animacje, kulinarne eksploracje i rękodzielnicze detale sprawiły, że ArtSkwer tętnił ruchem i radością.
I choć wieczorna ulewa przerwała naukowe show Pana Korka, to dzięki wspólnej determinacji dokończyliśmy pokaz - pod tęczą i z uśmiechami na twarzach.
To był prawdziwy festiwalowy duch!
Trzeci dzień miał być wielkim finałem - widowiskiem ognia i pirotechniki.
Ale… żywioł WODY postanowił dać własne show.
Mimo ulewy i konieczności przeniesienia części działań pod dach, nikt się nie zniechęcił.
W 4PERONIE działo się równie intensywnie:
-
eksperymenty z Centrum Nauki Kopernik,
-
warsztaty kowalskie i repuserskie z Kuźnią Mordoru i Freya Knives,
-
wiatraki z Edytą Kullą,
-
pachnące destylacje z Zielonym Wulkanem,
-
fascynujące modele szybowców z Modelarni Jeżów.
To był dzień pełen dowodów na to, że to nie pogoda tworzy klimat, ale ludzie - Wy, uczestnicy, którzy mimo deszczu, z uśmiechem braliście udział w działaniach i dzieliliście się swoją obecnością.
Dziękujemy wszystkim, którzy tworzyli ten festiwal razem z nami-
artystom, edukatorom, instruktorom, naszym partnerom i Wam - cudownej publiczności.
Bez Was nie byłoby ArtSkweru.
A teraz – dajcie znać, jak Wam się podobało!
Macie zdjęcia, wspomnienia, wrażenia?
Podzielcie się nimi w komentarzach - tworzymy tę historię razem!
łapcie foto chwile - Jola Igielska
Do zobaczenia w 2026 roku!
Bo jedno wiemy na pewno - ArtSkwer musi powrócić!